wymknęłam. .
Rany, wygląda na to, że jednak moje postanowienie noworoczne się spełniło.. Się kamuflował, bo włożył dżinsy i flanelową koszulę, by wyglądać jak frajer.. Przyjemne, choć miałam świadomość, że jeśli wkrótce nie minie, zacznie mi sprawiać ból.. Freddy, korzystając z okazji, chwyta najbliższą pochodnię.. Wzięłam głęboki wdech, a potem go wypuściłam. Nie używałam magii by rozwiązać sprawy, tylko wiedzę jaką posiadam, ale gdybym tak powiedziała wyglądało by to jakbym się próbowała bronić. Nie musiałam niczego udowadniać sierżant Freemont.. Ona i Batanya wrócili z powrotem skąd przybyli. No i, bardzo dobrze.. Spojrzałam na niego surowo..