.

Otworzył drzwi samochodu. Spojrzał na nią ciemnymi oczami, tak podobnymi do oczu. - Ty zapewne jesteś Keasley? - zapytał Nick i wyciągnął rękę nad stołem, jakby się nie stało nic złego. - Jestem Nick.. Malcolm przyciągnął do siebie młodego mężczyznę i długo go całował. Poczułam się nieco zdegustowana, uważałam bowiem, że pocałunki należy wymieniać na osobności.. Poszukał ukojenia świtu. Wciągnął powietrze, poczuł zapach zwierzyny, odór śmierci, fetor. - Więc pozwól mi zabrać moją głupotę do domu, abyś nie musiał z nią więcej spędzać czasu -. - Dziękuję, Babciu. Dobranoc..