absolutnie pewien swoich racji. Ta .
ZrobiÅ‚o mi siÄ™ go żal.. - SÅ‚yszaÅ‚em jakby Å›wist - mruknÄ…Å‚ trzeci zbir.. SzyszkÄ™ tam i z powrotem podeszwÄ… buta. - Spróbuj wyczuć mojÄ… aurÄ™. Jestem tuż. Kto napisaÅ‚ żywot Å›wiÄ™tej i skÄ…d to wiedziaÅ‚. Których byÅ‚y ciasta i przekÄ…ski, wiÄ™c ogród wyglÄ…daÅ‚ stosunkowo czysto.. SÅ‚uga nadal leżaÅ‚ na ziemi, ale w rÄ™ku znów Å›ciskaÅ‚ pistolet. KaszlaÅ‚, usiÅ‚ujÄ…c odzyskać oddech, skutecznie odebrany mu kopniakiem Lucana. SplunÄ…Å‚ krwiÄ…, a Lucan mimo woli popatrzyÅ‚ pożądliwie, jak krwawa strużka Å›liny wsiÄ…ka w ziemiÄ™. WysuwajÄ…ce siÄ™ kÅ‚y powodowaÅ‚y ból dziÄ…seÅ‚.. - Widzisz, już siÄ™ cieszÄ… - zauważyÅ‚a pani Morgan, - A co ty na to? Mamy dodatkowe lokum na górze, bardzo wygodne. Dnie bÄ™dziesz spÄ™dzać z chÅ‚opcami, a powiedzmy okoÅ‚o szóÂstej, kiedy chÅ‚opcy siadajÄ… do kolacji, bÄ™dziesz wolna. OczyÂwiÅ›cie pÅ‚aca bez zmian..