- Co się dzieje? - spytałam. .

Popatrzyłam jej w oczy i zrozumiałam, że ją też ogarnął strach. Dowody przemawiały za tym, że zaatakował mnie wampir. Zostałam wprowadzona do klubu, od którego Ivy starała się trzymać z daleka. Teraz obie znajdowałyśmy się w tej samej sytuacji. Pomyślałam o tym, co powiedział Nick - że Ivy chce zrobić ze mnie swą potomkinię. Nie wiedziałam co o tym sądzić.. - Znowu to robisz! - blondyn jęknął niezadowolony. Oj jak ta rodzinka nie lubiła niczego - czego nie mogła zrozumieć.. Uspokoił. Nie sądził, by Ian komukolwiek zdradził położenie jednostki. Dlatego. Powiadomienie Jasona o powiązaniach z wróżkami?. Krzyknęła, i tym razem już nie musiała udawać. Krew spłynęła po jej ciele szkarłatnymi strużkami. Lampart warknął, jakby ze zdziwieniem, i zeskoczył z łóżka. Kobieta uniosła dłonie na wysokość twarzy, ale cios pazurami odtrącił jej ręce w bok. Buchnęła krew, przez ziejącą szarpaną ranę w jednym ramieniu dostrzegłam błysk białej kości.. Patrzył też w niebo. Budziło w nim tęsknotę. Wyglądało codziennie inaczej, jak ta kolorowa rzeka, bo gwiazdy poruszały się jakoś chaotycznie i nie do przewidzenia. Godzinami szukał Marsa, bo nie było go tam, gdzie być powinien. Droga Mleczna zrobiła się prawie niewidoczna. Nad Górą Anny wschodziło czasami jakieś jasne światło, ale nie wiedział, co to mogło być. Widział czasem ludzi, zjawy ludzi, jak też patrzyli w niebo, ale nie wydawali się zaniepokojeni. Całowali się przy księżycu, choć od tamtego dnia trudno było już przewidzieć jego fazy. Robił, co chciał.. Albo ogień zbyt szybko go wykończył.. - Dlaczego nie pozwoli nam pani wejść, panno Crawfield? Czy coś pani ukrywa?. - Krwawiła?. Rozejrzał się dokoła, by się upewnić, że przyszła sama Zasuwy nadal tkwiły na swoich miejscach, alarm był włączony. Więc musiała się teleportować..