U Kampów po raz pierwszy zobaczyłam i zapamiętałam siebie. Mogłam mieć wtedy około roku, bo już siedziałam. Musiał przyjść ten sam wędrowny fotograf, który kilka lat potem robił mi zdjęcie w pierwszej klasie. Musiał zachęcić Gertrudę, rozbawić ją przegadać, bo rozebrała mnie i posadziła na białym futerku, które skwapliwie podrzucił jej zapewne pan Kampa. Pewnie protestowałam krzykiem, bo dano mi do zabawy pokrywkę od garnka, l właśnie dotyk tej pokrywki w nagą skórę brzucha i światło jasnej lampy na stojaku, i wycelowane we mnie oko aparatu, ta cała na mnie skupiona uwaga sprawiły, że po raz pierwszy wżyciu, jeszcze nieudolnie, chwiejnie, niepewnie stanęłam na zewnątrz siebie i spojrzałam na siebie okiem tego obiektywu, wzrokiem jakimś innym, nie do końca swoim, wzrokiem chłodnym, odległym, obojętnym, który potem równie beznamiętnie będzie notował ruchy mojej ręki, drżenie powieki, duchotę w pokoju, i myśli -wszystkie, nawet te niedokończone, byle jakie. Ten wzrok, miejsce na zewnątrz mnie, z którego patrzę, będzie się pojawiało odtąd coraz częściej, aż w końcu zacznie zmieniać mnie samą bo stracę pewność, kim jestem, gdzie jest mój środek, punkt, wokół którego porządkuje się wszystko inne. Te same rzeczy będę widziała za każdym razem inaczej. Najpierw pogubię się w tym, przerażę się. Będę rozpaczliwie szukać stałości. W końcu uznam, że stałość wprawdzie istnieje, ale jest daleko poza mną a ja jestem strumieniem, tą rzeczką w Nowej Rudzie, która raz po raz zmienia kolory, i jedyne, co mogę o sobie powiedzieć, to że przydarzam się sobie, przepływam przez miejsce w przestrzeni i czasie i jestem sumą właściwości tego miejsca i czasu, niczym więcej. .

Szczęśliwa,. Taka jestem, a potrzebuję właśnie ciebie. Tęskniłam za tobą w każdej minucie. Dobrze, że zawsze uchodziłam za „złe dziecko", bo zdążyłam się już przygotować na podobne... [read more]

teraz za słaby, żeby mi się sprzeciwiać. .

Nate wyciągnął spod pachy pakunek - zwiniętą na pół granatową, papierową torbę Gap. Błair była zbulwersowana. Kupił jej prezent w Gap?. -Mama! – zawołała Stevie Rae i rzuciła się w ... [read more]

Przed podwójnymi automatycznymi drzwiami stał Cesarz i grzmocił w nie swoim drewnianym .

- Słucham? - zapytałam zdezorientowana.. Bill przyszedł do baru siódmej nocy, gdy pracowałam sama. Zupełnie nagle zjawił się przy tym samym co zwykle stoliku. Był w towarzystwie chłopca, kt... [read more]

- Czemu sama nie powiesz o tym Jean - Claude'owi? .

- Co tam masz?. Kiedy wyzwałam go do walki na śmierć i życie. Nasz pierwszy pocałunek. Pierwszy. Widywałam często wyraz niepokoju i zaczynałam się zastanawiać, czy pamiętał kostnicę.. Odd... [read more]

światła, kamera... a gdzie akcja? .

łzy spływały po jej pomarszczonych policzkach. Amelia wyglądała, jakby miała. Mój wzrok przyciągnęła biegnąca postać. Nick.. Ich codziennej porcelany, więc potraktowałam ich po królewsk... [read more]


Pages:   1 2 3 4 5 6